Pomadki samorobione

Pomadki robię w formie sztyftu a także w słoiczkach. Na razie zrobiłam takie kolory (plus jeden koral ze złotymi drobinkami, który wyszedł dla mnie za mocny, ale Ani się spodobał).

Kolory widać na obrazku ale opiszę je i tak:P Od lewej: bezbarwny (bardzo mocno nawilża, taka „mokra” jest), trzy delikatne różo-beże, półtransparentne; piąty kolor to perłowy róż (tu Patrycja mogłaby się wypowiedzieć, czy pomadka przypadła do gustu;) ).

Pomadki mocno nawilżają i są przyjemne na ustach, nie kleją się. Odkąd ich używam odstawiłam kupne błyszczyki:D Pomadki zawsze wysuszały mi usta, więc nie przepadałam za nimi a bez moich nie mogę się obejść.

Pozdrawiam serdecznie :)

Zapachowe kosmetyki

Hellou:)

Zamówione aromaty sprawiają się nieźle, więc jestem w stanie zrobić teraz kremy zapachowe i smakowe:)

I tak:

– kokosowy zapach powstaje z oleju kokosowego (sprawdza się przy błyszczykach i kremach bez zarzutu a jest przy okazji bazą dla kremu, nadaje konsystencję)

– czekoladowy zapach (z aromatu w proszku) w kremach pachnie jak gorzkie kakao, w błyszczykach musi się „przejeść”, po dwóch dobach już pachnie jak należy, później już pachnie przyjemnie słodko

– waniliowy zapach uzyskuję przez dodanie aromatu do ciast w olejku, na razie zrobiłam tylko kremy i pachną słodko, jak babeczki ;)

– tofii z proszku pachnie w kremie słodko i smakowicie, w połączeniu z wanilią jest też przyjemne

– truskawka z proszku pachnie jak dobre truskawki z cukrem:) próbowałam do kremu.

– banana i mięty jeszcze nie używałam, też są w proszku dlatego spodziewam się dobrych rezulatów. Czytaj dalej