DIY nowy kolor lakieru do paznokci + kropeczki

Witajcie!
Żeby nie kupować nowego koloru a zużyć trochę starych lakierów pomyślałam o wymieszaniu własnego koloru. A naszła mnie ochota najpierw na zgaszony róż a teraz na miętę. No to macie miętowy lakier do paznokci Do It Yourself.

Czytaj dalej

Reklamy

Tematy do opracowania

Planowane wpisy (ewentualnie filmiki instruktażowe):

– jak zrobić pachnący krem do rąk

jak zrobić pomadkę

jak wymieszać własny kolor lakieru do paznokci

– jak zrobić zimowy krem do rąk

jak zrobić dwufazowy płyn do demakijażu i mycia twarzy

jak zrobić bazę do kremów do twarzy

– balsam do pielęgnacji brody

– krem z kwasem migdałowym

– makijaż dla opadającej powieki

Makijaż dnia + nowy kolor szminki

Cześć!

Pomyślałam, że wrzucę dzisiejszy makijaż po części zrobiony moimi kosmetykami, żeby pokazać jak wyglądają na buzi a także pochwalić się lepszym stanem cery (chociaż aparat  i tak wychwyci wszystkie niedoskonałości).

(po kliknięciu otwierają się większe zdjęcia dobrej jakości :) )

użyte kosmetyki i narzędzia od lewej od góry, te z (M) to moje:

rozświetlający cień (M), szary cień mieniący się na różne kolory (M), biały cień matowy (M),
cień w kremie Catrice, jasny cień mieniący się na różne kolory (M), barwiący żel do brwi (M),
róż Bourjois, tusz do rzęs Essence, pędzel do różu Essence,
eyeliner w kremie E.L.F., tusz do rzęs Oriflame, czarna kredka żelowa Avon, cienki pędzelek skośny Maestro, pędzelek płaski Essence, pędzelek kulka Essence,
brązer (M), podkład mineralny (M),
grzebyczek do rzęs Inglot, pędzel do podkładu Hakuro, pędzelek do cieni/rozświetlacza Maestro

tak wygląda z bliska (niestety niedostatek oświetlenia i aparat zjadły kolory i wygląda mdło… Na zdjęciach całej twarzy widać cienie lepiej)

Na powyższym zdjęciu na ustach mam nowy kolor szminki własnej roboty. Kolor jest ok (mocny!), ale konsystencja wyszła dziwna, muszę nad nią popracować…

A tu zbliżenie na róż, chociaż został w większości zjedzony przez aparat :/

To chyba wszystko jak na razie, dziękuję za uwagę:)

Babeczki – waniliowe z białą czekoladą z borówkami i mocno czekoladowe

Witajcie!

Dostałam borówki od teściowej i postanowiłam zrobić z nimi babeczki, bo znalazłam ciekawy przepis kilka dni wcześniej – na babeczki waniliowe z białą czekoladą i borówkami. No i pomyślałam, że zrobię też mocno czekoladowe dla Kuby.

Wyszły pyszne!

Przepis podstawowy na 12 sztuk (z kotlet.tv):

125 g miękkiego masła

3/4 szklanki cukru (lepiej trochę mniej bo wychodzą bardzo słodkie)

2 jaja

cukier z prawdziwą wanilią

sodka albo proszek do pieczenia

1/3 szklanki mleka

1 szklanka mąki z górką

Przygotowanie:

Zmiksować miękkie masło z cukrem na jasny krem. Dodać mleko i miksować dalej. Dodać resztę składników i miksować dalej. Gdy nie będzie już grudek nakładać ciasto do papilotek do 2/3 wysokości albo więcej.

Piec 20-25 minut w 180 stopniach Celsjusza. Sprawdzać patyczkiem do szaszłyków czy babeczki gotowe (jak wychodzi z babeczek bez ciasta to gotowe).

W wersji z borówkami dodałam do ciasta 3/4 tabliczki białej czekolady oraz borówki. Reszta czekolady poszła na wierzch żeby borówki się przykleiły. Pychota! Chyba z pięć jedna po drugiej zjadłam, wyszły świetne.

W wersji czekoladowej dodałam dużo kakao, zrobiłam też polewę z mleka, masła, cukru i kakao, dodałam do tego kilka kawałków gorzkiej czekolady. Próbowałam zrobić muffinki z nadzieniem czekoladowym (łyżka ciasta, dwie łyżki polewy i znowu ciasto) ale większość wypłynęła i musiałam czyścić blachę… Ale i tak wyszły bardzo dobre, wilgotne takie:) W drugiej porcji wymieszałam po prostu ciasto z polewa i też wyszły dobre.

Polecam domowe wypieki, dają ogromna radochę:)

Miłego dnia i dziękuję za Twój czas!

Płyn micelarny

Dzień dobry!

Zastanawiałam się jak działają płyny micelarne. I sprawdziłam składy i się zdziwiłam, gdyż głównym składnikiem jest woda oraz emulgator/nawilżacz. Potem bywają jakieś ekstrakty, gliceryna, konserwanty, cukry jakieś (np. sorbitol).

Więc zrobiłam własny płyn micelarny :)

Wzięłam hydrolat geraniowy (bo miałam dużo), emulgator SLP, trochę kwasu hialuronowego (bo nie mam gliceryny) i tyćkę konserwantu żeby się nie zepsuł i zrobiłam taką próbę:

Kredki do powiek: wodoodporna Essence, żelowa Avon oraz zwykła biała Essence i tusz do rzęs Essence.

Najpierw roztarłam palcem, żeby zobaczyć czy to się trzyma w ogóle – jak widać tusz odpada od razu z dłoni.

Tak wygląda mój płyn micelarny na waciku – zaskakujące, prawda? XD

Pierwsze kilka potarć wacikiem, nie „namaczałam”, nie przytrzymywałam długo wacika. Jak widać kredki wodoodporna i żelowa stawiają opór.

Ale udało się ich pozbyć, jak widać płyn działa.

Wczoraj zmywałam pełny makijaż oczu i odrobinę drażnił oczy, możliwe, że przez hydrolat, powinnam była użyć zwykłej wody destylowanej. Aczkolwiek nie piekł mnie tak jak płyn micelarny Bourjois, kiedy dostał się do oczu, to już coś. Podkład też nieźle zmył, wystarczyły dwa waciki żeby dobrze umyć całą twarz, łącznie z oczami.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam:)

Marta

Mocno czekoladowy krem (do chleba, biszkoptów itd)

Witajcie!

Naszła mnie dzisiaj ochotę na czekoladowy krem do chleba, a że nie posiadam takiego na stanie postanowiłam sobie zrobić:D Szukałam w internecie przepisów i w niektórych było mleko skondensowane a w innych śmietana kremówka, nie miałam, więc zrobiłam najprostszy – masło, mleko, kakao, cukier puder i cukier z wanilią. Wszystko sypałam i lałam do garnuszka „na oko”, trzeba próbować, żeby smak pasował. Mi wyszedł bardzo czekoladowy i nie za słodki – smakowity:) Konsystencja jest idealna – stężał w lodówce w kilka godzin:)

Smacznego:)