Czy te kupne kosmetyki są aż takie złe?

Na szczęście nie wszystkie:P

Znalazłam ładną tabelkę na temat składników w kosmetykach, ale jest bardzo ogólnikowa http://www.zdrowekosmetyki.com.pl/files/SkladnikiKosmetykowNaturalnych.pdf

Jest też ciekawe zestawienie za co tak naprawdę płacimy w kosmetykach i czy są tego warte http://www.biochemiaurody.com/vademekum/brands.html

Dotyczy raczej droższych marek oraz kosmetyków z biochemii urody ale daje przegląd tego, co się dzieje na rynku kosmetyków:)

Chciałam na początku polecić Wam świetną markę tanich i naturalnych kosmetyków dostępną w Rossmanie – Alterra. Szampony bez drażniących SLSów za to z wyciągami roślinnymi, konserwowane alkoholem a nie konserwantami typu parabeny. Polecam ich super odżywkę do włosów ze spłukiwaniem – gładkie włosy gwarantowane:) Nikt mi nie płacił za napisanie tego, naprawdę tak uważam. Mają kremy do buzi, szampony i w ogóle cały przekrój – wszystko o dobrym składzie, ale np. moja mama zakupiła krem i nie pasował jej – wolała mój:) a co tam, autoreklama nie zaszkodzi:)

A no i jak producent twierdzi, że produkt jest naturalny, ekologiczny to nie musi mówić prawdy, nigdy nie wierz na słowo, sprawdź skład zanim kupisz.

Może spróbuję opisać jakiś skład… np.żel vichy do skóry trądzikowej o którym można usłyszeć wiele dobrych słów na youtube:) Nie chcę powiedzieć, że jest zły albo dobry, ale np. na co zwrócić uwagę – na przykładzie będzie łatwiej:)

Vichy Normaderm żel głęboko oczyszczający, 35zł/200ml

Skład: Aqua (woda, ok), Sodium Laureth Sulfate (detergent, który może podrażniać, uczulać i przesuszać skórę), Peg-200 (emulgator, wyczytałam, że może zapychać i uczulać), Hydrogenated Glyceryl Palmate (to samo działanie co Peg-200), Decyl Glucoside (łagodny środek myjący), Glycerin (nawliżacz, niektórych może zapychać, ok), Peg-120 Methyl Glucose Dioleate (nawilża i natłuszcza, łagodzi działanie detergentów, ok), Peg-7 Gliceryl Cocoate (emulgator?), Ci 19140 (pigmen, okt), Ci 42053 (pigment, ok), Totarol (aktywny składnik wymyślony przez Vichy, coś bakteriobójczego, ok), Triethanolamine (zobojętnia pH oraz działa jako emulgator), Salicylic Acid (kwas salicylowy, złuszcza, nawilża, dezynfekuje, ok), Sodium Citrate (haha, dodatek smakowy do napojów gazowanych, w kosmetykach regulator pH), Dipotassium Glycyrrhizate (łagodzi, działa przeciwzapalnie, ok), Capryloyl Salicylic Acid (złuszcza, ok) , Eperua Falcata (olej z rośliny z rodziny bobowatych, ok), Dextrin (przyśpiesza gojenie, reguluje lepkość produktu, ok), Parfum (skoro nie napisali, że jest to naturalny zapach można założyć, że to zapach syntetyczny)

No i płacimy głównie za wodę i detergent myjący i to jeszcze silny. Dalej mamy niepotrzebnie tak dużo emulgatorów, znowu detergent, gliceryna – ok, nawilża ale jest tania jak barszcz, coś łagodzącego, pigmenty, spoko, składnik bakteriobójczy nie wiadomo jaki, kwas salicylowy drogi nie jest, i trzeci od końca ekstrakt z kory czegoś czego znaczenia nie mogę znaleźć… sorry, ale trochę mało tych wartościowych składników jak na tak drogi produkt. Ok, na plus, że podobno jest wydajny.

Nie jestem chemikiem, nie znam się na składnikach od strony chemicznej, wszystkie informacje znalazłam w internecie. Mogłam strzelić tu babola, różne są źródła w internecie;) Jak widzicie rozgryzienie składu kosmetyku nie jest jakieś trudne czy skomplikowane.

Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem produktu, sprawdźcie proszę skład. Jeżeli coś działa na Ciebie dobrze, zobacz co jest w składzie – będziesz wiedzieć na przyszłość czego szukać. A jeżeli produkt uczula, to będziesz wiedzieć czego lepiej unikać.

Wypiszę może na co warto zwracać uwagę na początek, co łatwo zapamiętać – ja od tego zaczynam:)

Szukaj wszelkich extract oraz oil z nazwą rośliny przed albo za – np. white tea leaf extract (ekstrakt z liści białej herbaty) albo Persea Gratissima (Avocado) Oil (olej z awokado), sodium hyaluronate to kwas hialuronowy.

Jeżeli masz skórę skłonną do zapychania, trądziku to problemy mogą Ci sprawiać ale nie muszą np. gliceryna, talk, silikony (np. dimethicone, cyclopentasiloxane), mineral oil (olej powstały podczas przetwarzania ropy naftowej, paraffinum liquidum też się chyba zalicza), masło shea i inne masła i oleje, alkohol cetylowy, wosk pszczeli (beeswax), wazelina, alkohol może przesuszać (ale tylko alkohol denat. i sam alkohol)

Ogólnie dla wszystkich lepiej będzie unikać: SLS (Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate), bo mogą podrażniać skórę wrażliwą, szczególnie twarzy oraz okolice intymne; parabenów (konserwanty), bo mogą podrażniać i wywoływać alergie; formaldehyd jest zakazany, ale lepiej pilnować czy nie ma go w składzie; polyacrylamidu (kumuluje się w organizmie i w dużych ilościach może powodować raka).

Może przydać się informacja jak odczytywać skład w ogóle – jeżeli coś jest na początku składu jak w wyżej obrabianym żelu woda to znaczy, że jest go najwięcej, np.50% albo 30%. I im dalej w składzie tym procentowy udział składnika zmniejsza się, więc w tym żelu najmniej jest zapachu np ok 1% lub 2%. Jeżeli więc widzimy trzy różne parabeny na końcu składu nie ma się co martwić. Jeżeli natomiast są one w środku – trzeba się zastanowić czy nie ma innego kosmetyku o lepszym składzie.

Trochę miszmasz wyszedł, ale mam nadzieję, że pomogłam:) Trzymajcie się ciepło:)

Advertisements

One thought on “Czy te kupne kosmetyki są aż takie złe?

  1. Czołem Marteska!

    Eperua Falcata należy do rodziny bobowatych (Fabaceae), więc przypuszczam, że chodzi nie tyle o ekstrakt z kory, czy tynkturę ale o… olejek, tudzież- olej. W takim świetle sensu zyskuje emulgator. Nie przypuszczam, żeby zapychał, emulgator wiąże tłuszcze w emulsje wodne, żeby daleko nie szukać- żółtko jajka jest naturalnym emulgatorem (vide- zastosowania w kuchni, wiązanie ok tłuszczu w sosach dla estetyki).

    Pochodne kwasu salicylowego powinny dać się zastąpić wyciągiem z kory wierzby- zawiera garbniki, w tym- kwas acetylosalicylowy (aspirynę).

    Pozdrawiam i gratuluję inicjatywy!

    Mateusz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s