Krem/balsam uniwersalny zimowy z filtrem

Krem zrobiłam dla babci jak krem na twarz, pod oczy, do rąk, balsam do ciała jeśli zajdzie taka potrzeba. Dodałam trochę dwutlenku tytanu dzięki czemu krem ma filtr UVA/UVB, nie wiem niestety jaki jest on wysoki, szacowałabym na max SPF 5-10.

Nie jestem w stanie określić jaki dokładnie jest filtr, ponieważ znowu dodawałam ten składnik na oko… żeby był:P narobiłam go ok. 80 ml więc szybko się nie zużyje ale zawsze można dodać więcej filtra. Dystrybutor opisał proszki, które chronią przed promieniowaniem tak: powyżej 15% daje białe ślady na skórze, 12% daje SPF15 a 20% daje SPF30. Proszki te to mikronizowany tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Ok, czas na skład:

– kwas hialuronowy 20% bo nawilża jak cholera i pomaga wchłonąć się innym substancjom dogłębnie;

– gliceryna roślinna 15% bo nawilża, łagodzi, wygładza, uelastycznia;

– aloes zatężony 10-krotnie 10%  bo działa przeciwzapalnie, ujędrniająco, łagodząco, nawilża, przyspiesza gojenie, wygładza blizny, likwiduje przebarwienia, może uczulać;

– alkohol cetylowy 10% bo to dobry alkohol, który jest alkoholem tłuszczowym i nadaje kremom gładką konsystencję i przedłuża wchłanianie kremu, stabilizuje emulsję;

– macerat z kwiatów arniki 10% bo jest polecany na naczynka, działa przeciwobrzękowo, regenerująco, przeciwzapalnie;

– macerat z zielonej herbaty 5% bo działa przeciwrodnikowo, wzmacnia skórę i naczynia krwionośne, nawilża, detoksykuje, uienjędrnia, napina, łagodzi podrażnienia;

– masło shea 5% bo działa natłuszczająco, nawilżająco, przyspiesza gojenie się ran, podrażnień i poparzeń słonecznych, chroni przed mrozem i wiatrem, pomaga leczyć trądzik;

– masło kakaowe 5% bo nawilża i ochrania, jest dobrze tolerowane i nie powoduje alergii, natłuszcza, pachnie czekoladą;

– emulgator tworzący tłuste emulsje GMS 5%;

– hydrolat z kwiatów słodkiej pomarańczy 5% bo łagodzi, nawilża, zmniejsza zaczerwienienie twarzy i wokół oczu, łągodzi, relaksuje, odświeża jako tonik;

– hydrolat z oczaru wirginijskiego 5% bo polecany jest do skóry naczynkowej, wrażliwej i podrażnionej, nawilża, działa przeciwbakteryjnie;

– konserwant 10 kropli (na ok. 80ml kremu)

– dwutlenek tytanu ok. 1ml (był dodawany na oko) bo daje fizyczny filtr UVA/UVB.

stosunek fazy olejowej do wodnej to 40-45%/55-60%, krem tłusty

Opis działania, konsystencji i moje odczucia:

Wow! Jest super. Jego jedynym minusem, że nie matowi ale to można rozwiązać dodając więcej dwutlenku tytanu albo tlenku cynku. Ale też skóra się nie błyszczy:) A plusy: skóra jest jak pupa niemowlęcia już podczas wmasowywania w buzię. Skóra jest super nawilżona, szczęśliwa, krem jest na tyle tłusty żeby natłuszczyć i nawilżyć skórę ale jednocześnie nie jest ciężki i „nie ciąga” skóry na twarzy podczas wsmarowywania. Jako krem na noc – świetny. Nie dodałam olejków eterycznych żeby był jak najbardziej łagodny i pachnie jak jakaś maść:P ale nie jest to na szczęście nieprzyjemny zapach.

Jak już mówiłam, zrobiłam go dla babci. Niestety nie podpasował jej, przestraszyła się, że jej pajęczaki (takie grudki podskórne) wróciły od niego… Możliwe, że jest dla niej za tłusty. Szkoda, bo miałam nadzieję, że będzie jej pasować:(

Jak dla mnie 4+/5 bo zawsze może być lepiej:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s