Jak zrobić domowy hydrolat

Witajcie!

Już trzeci raz zrobiłam domowy hydrolat, za każdym razem wychodzi i działa świetnie, więc podzielę się tą wiedzą z Wami.

W skrócie o co chodzi z hydrolatami: (za ZróbSobieKrem) „Hydrolat jest to produkt otrzymywany przy destylacji z parą wodną całych roślin lub ich części. Przy tego rodzaju destylacji otrzymuje się olejek eteryczny i wodę podestylacyjną. Woda taka zawiera cenne substancje roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe (0.02% – 0.5%) ilości olejku.”

Hydrolatu można używać jako toniku, jako dodatku do kremu zamiast wody destylowanej, można robić maseczki na płatkach (są ekstra). No i pachną ślicznie – zależnie od roślinki jaką się użyje.

Czytaj dalej

Reklamy

Szampony i odżywki – na co zwracać uwagę przy kupnie?

Witajcie! Ale mi się miło na serduszku zrobiło patrząc na statystyki… Jest Was coraz więcej! Jupi!

No to jedziemy z tematem:

Szampon powinien być dobrany do rodzaju skóry głowy a odżywka do rodzaju włosów i na te obszary powinno się używać te konkretne produkty. Szampon należy nakładać na skórę głowy (i delikatnie wmasować) a odżywkę tylko na włosy na ich długości, nie przy skórze głowy.

Szampon jest do mycia, więc nie powinien zawierać silikonów (Cyclomethicone, Dimethicone, Cyclopenthasiloxane) ani parafiny (Paraffinum Liquidum, Mineral Oil, Petrolatum), mogą one obciążyć skórę głowy i spowodować np. przetłuszczanie się włosów. Oleje roślinne są jak najbardziej wskazane, ale skórę głowy skłonną do przetłuszczania mogą też obciążyć, trzeba metodą prób i błędów sprawdzić po prostu które się sprawdzają a które nie.

Czytaj dalej

Liebster Blog Award

Bardzo dziękuję Adwenie i Naturalnej (Anicie) za nominowanie mnie do nagrody Liebster Blog.

liebster.blog.award

„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. „

 Po otrzymaniu nominacji moim obowiązkiem jest odpowiedzieć na 11 zadanych mi pytań. Następnie nominuję kolejnych 11 blogów, powiadamiam ich właścicieli i wymyślam dla nich nowe pytania.

Czytaj dalej

Mój ulubiony sposób nawilżania ciała po kąpieli – alternatywa dla balsamu i balsamu pod prysznic

Witajcie:)

Już od około roku stosuję proty sposób pielęgnacji ciała, który strasznie ułatwił mi życie, a oto on: oliwka do ciała zamiast balsamu. I tyle! Oliwkę używam na mokrą skórę, po wtarciu czekam kilka minut przykryta ręcznikiem i wycieram się delikatnie. Efektem jest nawilżona skóra, która się nie lepi i jeżeli jest taka potrzeba od razu mogę ubrać się „do wyjścia” z domu.

Czytaj dalej

samorobiony lakier do paznokci – jasna morela

Witajcie po zbyt długiej przerwie!

Mam nadzieję, że co jakiś czas znajdę chwilę żeby wrzucać ciekawostki i przepisy na kosmetyki.

Po tym jak na ubiegłe święta Bożego Narodzenia dostałam trzy lakiery Essie są to moje ulubione lakiery z małymi wyjątkami. Coraz więcej kolorów chciałabym mieć ale finanse nie za bardzo pozwalają;) Więc poszłam po rozum do głowy i zrobiłam własny zamiennik lakieru Essie A crewed interest. Zachorowałam na ten odcień jakiś miesiąc temu, trzyma mnie dalej, więc metodą, którą już znam zrobiłam własny odcień. Oto efekt końcowy z którego jestem szalenie zadowolona.

morelowy lakier na paznokciach Czytaj dalej

Woda micelarna

Witajcie!

Dzisiaj zrobiłam wodę micelarną dla koleżanki. Woda jest przeznaczona do cery wrażliwej, naczynkowej, do zmywania całej twarzy łącznie z powiekami.

 IMG_6539 kopia

IMG_6540 kopia

skład: woda destylowana 85%, D-panthenol 5%, alantoina 0,5%, gliceryna roślinna 5%, kwas hialuronowy około 7%, emulgator SLP 1,5% i do tego 20 kropli konserwantu (żeby woda wytrzymała pół roku na półeczce w łazience).

Wszystko oprócz wody destylowanej i konserwantu dodałam do szklanej zlewki, zamieszałam, dodałam trochę wody, zamieszałam, przelałam do czystej buteleczki, dolałam resztę wody i mocno zamieszałam. Na koniec dodałam te 20 kropli konserwantu i mocno zamieszałam. I gotowe!

Spróbowałam czy zmywa tusz do rzęs i eyeliner i ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu zmywa. Myślałam, że będzie miała problemy, ale wystarczy chwilę potrzymać, docisnąć do powieki wacik z płynem i wszystko ładnie schodzi po kilku pociągnięciach. Trzeba uważać, żeby płyn nie dostał się do oka, bo może szczypać, aczkolwiek mnie nie szczypał (a mam wrażliwe oczy). Skóra nie jest ściągnięta dzięki składnikom nawilżającym, nie jest też podrażniona a płyn ładnie myje skórę.

Sukces! :D Sama sobie taką muszę zrobić:P

Pozdrawiam i dziękuję za uwagę:)